Wiersze Tczewianki | Jestem poezją
#16 2016-05-15 19:42

Umysł czarnoksiężnika


Zatopieni w pogoni za pieniądzem,


zadyszani pesymizmem.


Wszystko chcieliby zmiażdżyć, zgładzić.


Wszędzie szukają maleńkiej dziureczki,


ociupinki miejsca, by wydłubać


gwoździem choćby tępym


wielką dziurę.


Z chwilową tylko satysfakcją


patrzą na swe prężne dzieło.


By potem poszukiwania wznowić


i dalej malować swą barwą.


Czarni, smutni ludzie,


resztek wiary pozbawieni.


Bo czymże byłby świat


bez narzekań odcieni?




#15 2015-10-19 19:25

I gdybyś straciła wzrok,


i choćby kończyn Ci zabrakło,


wciąż kochałbym tak samo.


Kocham za duszę, nie za ciało.


- A co to jest dusza?


Kochanie, dusza to właśnie to, czym mnie kochasz.


- A nie kocham Cię sercem?


Kochasz.


- Więc dusza to serce?


Nie, dusza to głos, który mówi Twemu serduszku, co czujesz.


- Moja dusza śpiewa.


Nic nie słyszę.


- Dotknij. Płacz, to śpiew duszy.




#14 2015-01-28 19:14

Czasami myślisz, że coś dzieje się za szybko,


boisz się, że popełniasz błąd.


Błądzisz między myślami,


zastanawiasz się, co tak naprawdę powinnaś zrobić.


Przed sobą widzisz tylko strach i łzy,


a ciało rozpływa się do maleńkości.


Nie bój się, wstań.


Zaryzykuj.




#13 2014-12-21 14:17

Doba jest za krótka,


Ziemia za szybko się obraca.


Tyle rzeczy do zrobienia,


tyle słów do powiedzenia.


Sekundy, minuty, godziny...


Czas przecieka przez palce,


jak woda strumieniem się leje.


Wciąż daleko od celu,


choć widoczny, bliski oka.


Lecz palec za krótki,


by choć opuszkami sięgnąć.


Kalendarz jest za mały,


a doba za krótka.




#12 2014-11-10 10:50

Choć mgła pokrywa me ciało,


choć deszcz zalewa me oczy,


nie gasnę, nie stygnę.


Żaden chłód, żaden smutek


nie zabije tej walecznej duszy.


Nad głową jesień,


a w sercu wiosna.




#11 2014-10-26 00:09

Jak samotny żeglarz


płyniesz przez swe życie.


Toniesz w odmętach sztormu,


zapadasz się na dno pustego oceanu.


Ostatkiem sił, ostatnim oddechem


brniesz ku górze.


Znowu płyniesz.


Twój statek to już tylko kawałek belki.


Żegluj.




#10 2014-10-16 21:06

Ktoś za Tobą tęskni,


ktoś Cię potrzebuje.


Serce cicho płacze,


ulewą smutku


zalewa całe ciało.


Wyrzuca Cię z siebie.


Musi.




#9 2014-10-14 17:16

Nie wiem co zrobić, by znaleźć Ciebie.


Wciąż błądzę między chwilami,


czuję, że to Ty,


ale to tylko złudzenia.


Dajesz mi radość, ale


zamieniasz się w rozpacz.


Odbierasz mi siebie,


a wracając czynisz to samo.


Gdzie jesteś,


o szczęście ulotne.




#8 2014-10-13 15:16

Jak zakochany ślepiec biegnę przez otchłań miłości...

Czuję, że zbliżam się ku niej.

Świadomość nie pozwala mi jej wpuścić,

lecz ona wpycha się z całych sił.

Moja siła nie starcza, by wyprzeć ją z siebie.

Zabieram ze sobą armię smutku.

Łzy otaczają ją z każdej strony

roztapiając w bezmierną ciecz.

Silna miłość rozlana wokół mnie

paruje i nigdy nie wróci.




#7 2014-10-12 19:19

Twarz oblana rumieńcem,

środek wstydem onieśmielony,

aż tryska miłością ciało.

Fałszywa w tym przeznaczeniu

nadaje sztuczne rysy uśmiechu.

Na zakrwawionej dłoni rozłąkę wypisała

zostawiając pokruszone szczęście.



#Miałam dodawać codziennie. Wczoraj wena mnie opuściła. Cały dzień myślałam nad wierszem.




e-szablony
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]